Najczęstsze typy urazów sportowych

Nie od dziś wiadomo, że jeśli nie chcemy, żeby cokolwiek nam się stało, to najlepiej nic nie robić. Jednak i siedzenie w fotelu może być szkodliwe. Mimo zagrożenia wieloma kontuzjami nadal pozostajemy przy wersji, że sport to zdrowie. Jednak z pewnością w każdej formie powinniśmy uprawiać go odpowiedzialnie i brać pod uwagę możliwe zagrożenia. Czy wiesz, na jakie urazy jesteśmy najczęściej narażeni w czasie uprawiania sportu?

Jakie urazy sportowe pojawiają się najczęściej?

Do rehabilitantów trafiają osoby, które z powodzeniem uprawiają najróżniejsze sporty. Problem w tym, że zależnie od tego, jaka to dyscyplina, to i rodzaj urazu może być inny. Jeśli jednak skupimy się na grupach najczęstszych urazów sportowych, to wymienić należy: zwichnięcia i skręcenia, uszkodzenia ścięgien, uszkodzenia mięśni, uszkodzenia więzadeł, wybicie stawu, pęknięcia i złamania, czy stany zapalne. Na takie skutki jesteśmy narażeni w wielu sportach, czasem wystarczy brak rozgrzewki, zła nawierzchnia czy sprzęt.

Ponadto w przypadku kończyny górnej bardzo często stwierdzany jest łokieć tenisisty, łokieć golfisty lub zespół bolesnego barku. Mogą oczywiście pojawiać się także zwichnięcia, a nawet złamania. Kończyny dolne wyróżniają się wysokim narażeniem na urazy. Powszechnie występują skręcenia stawu skokowego, urazy kolan, przeciążenie tylnej grupy mięśni uda, przeciążenie mięśni goleni, zapalenie ścięgna Achillesa.

Rehabilitacja barku

Czy w sporcie pojawiają się również inne kontuzje?

W wielu dyscyplinach łatwo także o wiele innych urazów. Specjaliści spotykają się m.in. ze zwichnięciem kostki, naciągnięciem pachwiny, nadwyrężeniem ścięgna stawu skokowego, czy bólem piszczeli. Z pewnością takich bardzo różnych przypadków jest bardzo dużo. Jeśli jednak kochamy aktywność fizyczną, powinniśmy poważnie podejść do problemu i rozpocząć rehabilitację, zrobić sobie przerwę w treningach. W ten sposób możliwie najszybciej wrócimy do uprawiania ulubionej dyscypliny. Ma to również znaczenie dla naszej przyszłość, gdyż ból spowodowany taką kontuzją może stać się chroniczny.