Przeskocz do treści

Krzywy kręgosłup jako problem cywilizacyjny

Skrzywienia kręgosłupa są obecnie bardzo powszechne. Pojawiają się zarówno u dorosłych, jak i u dzieci. Wpływ na ich pojawienie się mają zarówno brak profilaktyki, jak i nasze złe nawyki i tryb życia. Powracającym pytaniem jest więc to, jak można sobie skutecznie radzić ze zmianami w obrębie kręgosłupa i jak nie dopuścić do pogorszenia się już istniejących wad?

Skrzywienia kręgosłupa u dorosłych i dzieci

Wady postawy i kręgosłupa pojawiają się u dzieci bardzo często w okresie intensywnego wzrostu. Wówczas ogromne znaczenie ma profilaktyka. Dziecko może przynajmniej przez kilka minut dziennie wykonywać proste ćwiczenia, które przyczynią się do  „prostych pleców”, ponadto wskazane jest pływanie – szczególnie na plecach. Rodzice powinni zadbać o stabilne plecaki, a także krzesło do biurka, które zapewni wygodne i stabilne podparcie, a także ułatwi utrzymanie prostej postawy. W niektórych przypadkach zaleca się rehabilitację, która wyraźnie poprawi wygląd i stan kręgosłupa.

Jednak skrzywienia w obrębie kręgosłupa są coraz bardziej powszechne również u dorosłych. Wynika to często z naszego stylu życia – w wielu przypadkach siedzącego, nieprawidłowej ergonomii pracy, ale i nawyków żywieniowych, które prowadzą do nadwagi i otyłości, oraz braku wysiłku fizycznego. Zmiana niektórych nawyków i wprowadzenie kilku prostych ćwiczeń mogą bardzo pomóc naszemu kręgosłupowi.

Czy krzywy kręgosłup jest chorobą cywilizacyjną?

Biorąc pod uwagę to, co przyczynia się do rozwoju tego rodzaju schorzeń, z pewnością możemy uznać, że jest to obecnie jedna z wielu chorób cywilizacyjnych. O zdrowie kręgosłupa powinniśmy dbać przez cały czas, bo umożliwia on nam poruszanie się i chodzenie. Warto więc zainwestować w lepsze krzesło do pracy, a także regularnie ćwiczyć i zdrowo się odżywiać. Z pewnością efekty będą szybko widoczne i warto je podtrzymywać dla własnego zdrowia i lepszego samopoczucia. Jeśli jednak pojawią się jakiekolwiek dolegliwości bólowe, to nie powinniśmy ćwiczyć sami, a najlepiej udać się do fizjoterapeuty na rehabilitację.